niedziela, 21 października 2007

Wypadek z toaletą (kiblem) publiczną

Michał Furtek (płeć nieznana) przebywał w okolicach publicznego kibla i wyraznie cos kombinowal. Obserwowali go przechodnie, niektorzy nawet rzucali kawalki kielbaski z listosci nad oblakanym "zwierzatkiem". Obiekt Furtek nie ustawał w ciągłych obserwacjach kibla i obwąchując i skacząc wokół ustępu wkoncu uderzył głową w dzwi do kibla. Pomieszczenie zadrżało ale wejscie się nie odsłoniło. Obiekt ponowił próbę zniszczenia drzwi. Świadkowie podejrzewali że ma silną potrzebę. Michał zaczął chrumkać i kwikać jak rodowodowe prosię i z dziką furią jak z wścieklizną rzucił się na wejscie do klopa!! Dzwi pusciły!! Uradowane homo erectus wskoczylo do kibla i bez namyslu zniknelo w muszli klozetowej. Nie pojawiał się.......... tłum gapiów rozszedł się na rozne strony. Jeden ze swiadkow opowiadał, ze wracając do domu ze studzienki kanalizacyjnej wylonila sie postac Michała. O tych wydarzeniach furtek powiedział: "spierniczaj patafiejcu"

Artykuł by
Milicja obywatelska nadzorująca poczynania furtków (furtociąg)

Cytat Furtka
"spierniczaj patafiejcu, mój nowy gryps hehehehe"


Brak komentarzy: