wtorek, 23 października 2007

Furtek pirotechnik.

Michał Furtek postanowił zostać pirotechnikiem. Obejrzał niedawno program o
biciu świniaków i pomyślał że można robić to łatwiej i fajniej. Furtek uważał że
pirotechnika polega na rozwalaniu wsiego wokoło więc był jak najbardziej nadający
się do owej pracy. Miał przecież wieloletni staż w rozwalaniu sciany głową,
kopaniu świniaka bosymi stopami, przeciąganiu wiewiórki przez lewe ucho do prawego
czy też sikanie do sedesu z zamkniętą klapą lub wogule bez sedesu. Widać więc
że Michał idealnie nadaje się na pirotechnika dzięki swym zdolnościom destrukcyjnym
i głupocie. Furtek wiedział że aby zrobić porządne BABACH!! to trzeba coś zbudować
po 28 minutach wpadł na pomysł że bedzie to petarda. Michał znalazł w kuchni
sól, pieprz, marchewke, mąke, pół świniaka i lodówke. wszystko posiekał zębami
i wrzucił do sedesu aby rozmiękło. Po kilku godzinach Michał zobaczył że nie wszystkie
produkty są wystarczająco miękkie. Zatem usiadł na sedesie i zaczął srać......
czując niemoc wyrzucenia kloca wyjął z pępka wiewiórkę, rozkazał jej wejść do jego
dupy i wyciągnąć kloca. Wiewiórka wystraszona po ostatnich doswiadczeniach z
masturbującym się Furtkiem posłusznie wpełzła do odwłoku Michała. Furtek przeraźliwie
stękając wywalił wkoncu wiewiórkę a potem gówno na pół kibla!! gdy gówno zmieszało się
z substancjami będącymi w klopie zrobiło wielkie BABACH!!!! I dupa Furtka była
czarna a wiewiórka bez ogonka i kutasa.

Artykuł by
Milicja obywatelska nadzorująca poczynania furtków (furtociąg)



Cytat Furtka
"Debilu ja w bloku mieszkam i nikt
w poblizu nie ma świnakow!!".


1 komentarz:

Unknown pisze...

hehehe furtek gupi i łe :(

don marcino